Julie Lythcott-Haims „PUŁAPKA NADOPIEKUŃCZOŚCI”

Pułapka nadopiekuńczości; Julie Lythcott-Haims; Czy wyrządzamy krzywdę swoim dzieciom, starając się za bardzo?

Kiedyś marzeniem, większości z nas, było lub będzie posiadanie dziecka. Musimy jednak pamiętać, że dziecko nie jest nam dane na własność, że ma prawo do własnego życia i własnych marzeń.

Autorka tej książki uświadamia, że starając się za bardzo, możemy wyrządzić swoim dzieciom krzywdę.

„Musimy pozwolić dzieciom na porażkę. Musimy pozwolić, aby doświadczały trudności. Wydaje mi to dość oczywiste, ale jest bardzo trudne do zrobienia”1.

Helikopterowy rodzic

Nigdy nie myślałam o sobie jako o helikopterowym rodzicu. Jednak ta książka otworzyła mi oczy. Bo czym innym jak nie nadopiekuńczością jest noszenie plecaka (wcale znów nie tak ciężkiego) za dziecko, pakowanie książek i zeszytów, przygotowanie ubrań, które ubierze na następny dzień itd. Powoli wprowadzamy nowe zwyczaje i jest nam z tym lepiej a dziecko czuje się bardziej samodzielne! A jeśli zdarzy mu się zapomnieć np piórnika czy zeszytu to trudno 😉 poniesie konsekwencje i głęboko w to wierzę, że wyciągnie z tego wnioski.

„Nasze domy nadają się do katalogów reklamowych, starannie dobieramy jedzenie i wino, ale podejście do dzieciństwa coraz bardziej przypomina wyścig zbrojeń po osiągnięcia. (…) Naszą rolą w stosunku do dzieci jest śledzenie zadań i postępów szkolnych, planowanie i nadzorowanie zajęć, zawożenie, gdzie popadnie, i obsypywanie pochwałami na każdym kroku. Dokonania naszych dzieci stały się miernikiem naszej wartości i sukcesu”2.

„Pułapka nadopiekuńczości” to książka o rodzicach, którzy przesadnie angażują się w życie swoich pociech.
O miłości i lęku ukrytych pod nadmiernym zaangażowaniem.
I o tym, jak możemy pomagać naszym dzieciom osiągać więcej sukcesów, stosując inne podejście wychowawcze.

„Jeśli dzieci nie będą doświadczać trudniejszych momentów, będą wydelikacone jak orchidee i niezdolne – czasem całkowicie – do samodzielnego rozkwitnięcia w prawdziwym świecie”3.

Wspieraj samodzielność

Kochajmy nasze dzieci za to, kim są, wspierajmy ich pasje i przekazujmy im wartości oraz uczmy umiejętności, które pomogą im w byciu niezależnym oraz przygotują do dającej spełnienie, satysfakcjonującej dorosłości.


„Wspieraj samodzielność, a nie zależność. Akceptuj to, kim dziecko jest, zamiast mówić mu, kim ma być”4.

Julie Lythcott-Haims – dziekan pierwszego roku i przez dziesięć lat doradca studentów na Uniwersytecie Stanforda, zrozumiała, że miłości, która jest podstawą wszystkich rodzicielskich zabiegów, towarzyszy wiele zachowań podszytych lękiem. Najbardziej obawiamy się, że nasze dzieci nie poradzą sobie w świecie. To oczywiste, że chcemy, aby odniosły sukces. ale czy nie pojmujemy go zbyt wąsko?

Jeśli masz ochotę poznać inne opinie lub porównać ceny, zerknij -> Pułapka nadopiekuńczości

Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Dobra Literatura
Facebook: https://www.facebook.com/dobraliteratura

Uściski,
Marta

1  J. Lythcott-Haims, Pułapka nadopiekuńczości. Czy wyrządzamy krzywdę swoim dzieciom, starając się za bardzo? Dobra Literatura. Warszawa 2018, s. 326
2 Tamże, s. 17
3 Tamże, s. 17
4 Tamże, s. 431


Tytuł: „Pułapka nadopiekuńczości.
Czy wyrządzamy krzywdę swoim dzieciom, starając się za bardzo?”
Autor: Julie Lythcott-Haims
Wydawnictwo: Dobra Literatura
Rok wydania: 2018
Ilość stron: 464